niedziela, 9 czerwca 2013

Nie było mnie tutaj trochę bardziej niż dawno!
Od marca wieeele rzeczy się zmieniło. Bardzo! Rzeczy fizyczne, ludzie fizyczni, uczucia fizyczne, nieusprawiedliwienia fizyczne, skręcone fizyczne kostki, złamane.. dobra nie rozpędzam się, bo żadne serca w okolicy złamane nie zostały! ;* Nocki, spotkania, piątkowe wieczory, desery, naleśniki - po szkole oprócz nauki robi się właśnie to. Cieszę się, a jednoczenie trochę nie mogę uwierzyć w to, że to koniec pierwszej klasy... Tak znienawidzonej przeze mnie pierwszej klasy! Teraz będzie już tylko lepiej, a " najlepsze lata życia"... miną :) Tak bardzo bardzo miną!


sobota, 2 marca 2013

Wyjść z choroby i zapaść na kolejną - DZIEŃ DOBRY!!! Mam już baaardzo powoli tego serdecznie dosyć, z powodu, że dzisiaj pierwszy słoneczny dzień, który wlał optymizm do większości smutnych buź! Jednak i ja ten dzień spędziłam dość pozytywnie i uznałam go nieoficjalnie za pierwszy dzień odrodzenia, REWOLUCJI i... żartuje... 
W szkole 4 lekcje, ups, jednak 3 ;- ) oglądanie targów, zachłanni na ciasteczka, rozmowy z tyłu zeszytu z religii, komentowanie gwiazd, lanie wody na prezentacji z matmy, strasznie słaba kondycja, szukanie samochodu na parkingu i komendy dotyczące szukania... zdecydowanie pozytywnie, pomijając wątek chorobowy po treningu, ale chyba go trochę wyspałam ;-)
a co ja będę głupio gadać.. foteczki!

 przyrodnicy na angielskim ;-)
 juma nie śpi! Ada&Agata
 oczywiście, że to kontrgalop, wcale zła noga ;-)
 patrzenie w dół to ważna sprawa, trzeba patrzeć co ma się pod kopytami :D

 beczka, beczka... 
trochę chyba zmęczenie na koniec...

WHAT DA FAQ?

miłego weekendu, bo on się wcale nie kończy jak się zaczyna! :-C

piątek, 22 lutego 2013

chorym być.

Cały bilans tygodnia poooszedł... Od wtorku choruję i ZNOWU ominęła mnie wycieczka klasowa i w ogóle dni szkolne. No smutek ;-C Na szczęście o mnie nie zapomniano i nie dosyć, że smsowo na bieżąco byłam poczas wycieczki i w czasie choroby to nawet zostałam odwiedzona z GORĄCĄ HERBATKĄ Z MIĘTĄ W TERMOSIE♥♥ Do tego 3 książki na nudę! :D Dzisiaj znowu nie zostanę sama! ;3 No to może chorobowe foteczki, sprawozdanie telefonowe!!! ( chyba zapomniałam, że mam aparat xD )
jedynie tak przerobione zdjęcie jest do publikacji podczas choroby XD 


a tu wraz z Szopem i Mariką, która leży obok oglądamy filmiki, które nigdy nie ujrzą światła dziennego xD 


tu jeszcze szkolnie! SPOSÓB ADY NA PADAJĄCY DESZCZ HAHA XD 


 podczas choroby zastanawiamy się nad poważnymi problemami... ileż człowiek może wypić kubusiów?! :o
i ostatni, nowakowo-chorobowy stajl!!!!!

poniedziałek, 18 lutego 2013

Poniedziałek, 7 rano... Nie, u mnie 5 rano! Mój sposób na spanie/wstawanie póki co spełnia swoją rolę, dodatkowo nigdy nie miałam tyle czasu z rana, żeby móc się zastanowić nad dniem!!! Zobaczymy ile dam radę, czy nie wrócę czasami do wstawania 10 minut przed odjazdem autobusu... ;- ))
Poniedziałek, nawet taki dzień może być pozytywny, jeśli ma się telefon z kamerką z przodu, a także jak jest się Sędzią Elizą Marią NoFuck!! Radość Mariki ze spóźnionego prezentu dla Mariki też! I tak od razu pozytywnie, do przodu! Na dodatkowym angielskim również testy na rodzaj inteligencji ( nie jej brak!! :o ) i też pozytywnie, do przodu, a zagłębiamy się jeszcze bardziej w stronę psychologii kochani! :D Odwiedziny u Pauliny, nasze kuchenne makaronowe rewolucje i chowanie się po szafach też dobrze! <3
Co ja będę dużo mówić. Bilans i foteczki!

3 sprawdziany, x niezapowiedzianych kartkówek, x odpytywań, 4 dni, 1 wycieczka
Plan? Przeżyć jutrzejszą chemię.
Podsumowanie? Za tydzień.
 Szop Zenek z rana, czyli opakowanie prezentu walentynkowego dla Tej Jedynej!!! ;*

 mordoskręty i kawałek  dawcy drożdżówek!

 NIE CHWALE SIĘ MOJĄ BŁYSKOTLIWOŚCIĄ, WCALE!!!♥

Tu już obie właścicielki Szopa, znaczy jedna formalnie, druga tylko mentalnie... Najpiękniejszy obrazek rodzinny! ♥
ewakuacja z szafy xD


Czas aktualny, jeeeej!
.. i odrobinkę przyjemniejszy czas wieczorny! ;- )


BUZIACZKI<3

niedziela, 17 lutego 2013


Zdjęcie mnie urzekło dzisiaj totalnie! Jestem w sytuacji zakochana, chociaż obie strony nie wyszły z tego dobrze - ani chłopczyk bez lizaka, który wplątał się w kocią sierść i raczej łatwo się nie oderwie... dziś światowy dzień kota? :- )))
Nie wierzę, że już po weekendzie... Jak najbardziej mile spędzony, nie dosyć, że doedukowałam się w sprawach pierwszej pomocy będąc na kursie, to jeszcze spędziłam miiiiiło czas z miłyyyymi ludźmi, oglądnęłam miłeee filmy i dostałam najmilszy prezent pod Słońcem!!!♥
Jutro szkoła.. wiem, że jak już się wyjdzie z murów szkoły to tydzień zleci, dodatkowo w środę przyrodniki jadą na wycieczkę!!! 
Bilans? 3 sprawdziany, x niezapowiedzianych kartkówek, x odpytywań, 5 dni, 1 wycieczka
Plan? Przeżyć!
Podsumowanie? Za tydzień.
Teraz? CHIRURDZY NA DOBRANOC! ♥

piątek, 15 lutego 2013

systematyczność...

backstage, mf!

To nie jest moja dobra strona! Ja jak zwykle z mojej strony mówię tylko, że się dzieje ;-) Porównuję sobie czas przeszły z czasem teraźniejszym, stwierdzam - JEST PROGRES i skupiam się już tylko na czasie przyszłym! Progres to jest, że się tak odmieniło! Jest coraz lepiej, chociaż czasami PANIKA, to po kilku głębszych oddechach wszystko wraca do pierwotnej formy! Niedługo zaczną się treningi, znowu będę jeździć, a później kilka dni narzekać na zakwasy, a także cieszyć się z jakichś powodzeń, albo smucić z powodu niepowodzeń! Tak, to jest kochany sport, gdzie oddajesz praktycznie całą psychikę, ale też fizyczną część - siniaki, zakwasy, poobijane ręce, zdarte dłonie... tak, to moja jazda konna!♥
Falętynki udane chyba tak w 100%! 
A teraz zlepek kilku zdjęć z ostatnich dni - przy okazji udowodnię, że jestem chyba bląąądi! ;3

 ♥♥♥


  to je przyrodnik!!!

 ileż radości może dać elektryzujący się balon, no ileż...

 z  Kozłowską! ;*

 mówcie mi BLĄDI ;* co pośpiech robi z człowiekiem i jego "wiedzą"... ale tu was zaskoczę - kartkówka napisana na dopuszczający, bycz! ;3


czy może być coś romantyczniejszego niż oglądanie Franklina z Patim? ;*

 balony z hivem ;3

 biedna Elizka i jej plaster na plecach... czyli ekstremalny wf, +3 siniaki, +2 zdarcia..

.
 wstać o 4.30 rano w Walentynki i piec babeczki - czy ja was ludzie nie kocham za bardzo?!♥


z Sandromomnom ;3


To teraz mniej przyjemniejsza część żywota ludzkiego - sprzątanie!!!
Jutro zapowiada się natomiast ciekaaawy wieczór! ;*

niedziela, 3 lutego 2013

SEVENTY!

with K ;*

Szukanie milion tysięcy lat idealnego stroju, znalezienie sukienki idealnej, stres czy przyjdzie czy nie, rozwalone po pięciu minutach włosy zrobione w stylu lat 70, rozwalony telefon nawet, ale to wszystko się złożyło na fajną, sobotnią imprezę!! :- )) Wyglądamy przebosko! Super modne, seksowne koszule w grochy i sukienki w pooczachwalących kolorach!!! ;*
Lecz niestety dzisiaj nie tak leniwa niedzielka i trzeba się uczyć,kuć i przeżyć calutki tydzień, ale tylko po to, żeby przeżyć do piątku i w piątek cieszyć się z minimalnego kawałka wolnego czasu!
Rozwalony telefon - misja : przeżyć kilka dni bez możliwości pisania smsów, tylko z możliwością dzwonienia... what da fak?!
No to do książek!!! :o