Wyjść z choroby i zapaść na kolejną - DZIEŃ DOBRY!!! Mam już baaardzo powoli tego serdecznie dosyć, z powodu, że dzisiaj pierwszy słoneczny dzień, który wlał optymizm do większości smutnych buź! Jednak i ja ten dzień spędziłam dość pozytywnie i uznałam go nieoficjalnie za pierwszy dzień odrodzenia, REWOLUCJI i... żartuje...
W szkole 4 lekcje, ups, jednak 3 ;- ) oglądanie targów, zachłanni na ciasteczka, rozmowy z tyłu zeszytu z religii, komentowanie gwiazd, lanie wody na prezentacji z matmy, strasznie słaba kondycja, szukanie samochodu na parkingu i komendy dotyczące szukania... zdecydowanie pozytywnie, pomijając wątek chorobowy po treningu, ale chyba go trochę wyspałam ;-)
a co ja będę głupio gadać.. foteczki!
przyrodnicy na angielskim ;-)
juma nie śpi! Ada&Agata
oczywiście, że to kontrgalop, wcale zła noga ;-)
patrzenie w dół to ważna sprawa, trzeba patrzeć co ma się pod kopytami :D
beczka, beczka...
trochę chyba zmęczenie na koniec...
WHAT DA FAQ?
miłego weekendu, bo on się wcale nie kończy jak się zaczyna! :-C

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz