środa, 2 października 2013

Całkiem dobry dzien! Tylko 6 lekcji, czyli aż o jedna mniej niż powinno być, zdecydowanie cieszy ludzi! Dwa pierwsze wf, gdzie w temperaturze minus 1293883 stopni C musiałyśmy z dziewczynami zaliczać nieszczęsne 50 metrów, ale zadowalający wynik, a także galopowanie podczas biegu spowodowały, że temperatura odczuwalna wynosiła 1293882 stopni C! ;-D Zdecydowanie bardziej lubię wf w liceum niż w gimnazjum, ale na tej rzeczy się skończy, że wychwalam liceum ponad gimnazjum! 
Dwie biologie i aż nie wierzę jakie skupienie! :) Błony komórkowe wcale nie są takie nudne, naprawdę! Godzina wychowawcza i uuups, pierwsze upomnienie dotyczące wagarów w ciągu lekcji! ;> Język polski kończący środowy dzień szkolny! :D
Po szkole dwie godziny spędzone z K;* Spędzone na jedzeniu w większości czasu! :D Powrót do domu, godzina w pracy, nauka, co widać na załączonym obrazku... Ale te dni mijają tak samo, każdy odlicza do weekendu, żeby albo się wyspać, albo poimprezować, albo odpocząć, albo nadrobić seriale, filmy, spotkania ze znajomymi... Ehh, marzę o tym, żeby kiedyś móc codziennie mówić, że wcale do niczego nie odliczam, bo jest dobrze jak jest! Ale patrząc na język francuski, język, którego nie cierpię, a uczę się tylko na pamięć... nie idzie tak powiedzieć, więc... BYLE DO WEEKENDU! :D
ps. nieczęsto zdarza się, że coś jest lepsze od oryginału... jednak bywa, że jest! ;>


https://www.youtube.com/watch?v=AgfSKmLX-_k


ps.2 po dzisiejszym dniu stwierdzam, że zamawiam rękawiczki w trybie NOW!! a tryb now znaczy dla mnie tyle samo co czekanie, aż na moje konto przeleją się pieniądze, uuuu :*
ps.3 Godzina 21, grzeczne i zmęczone po szkolnej harówie dzieci idą grzecznie spać! dobranocka ;*




Brak komentarzy: