poniedziałek, 30 września 2013

I jak zwykle zapewne znowu post ten będzie widoczny kilka miesięcy, póki nie napiszę czegoś konkretniejszego... Chociaż bardzo, bardzo chciałabym prowadzić regularnie tego bloga, bo według mnie na to zasługuje! :)
Piątkowy wieczór spędzony z moimi BFF♥ Zdecydowanie dobrze, że istnieje coś takiego jak BFF, które urozmaicają życie! :) No cóż, chyba najtrafniej będzie przedstawić fotorelacje! :)








niedziela, 9 czerwca 2013

Nie było mnie tutaj trochę bardziej niż dawno!
Od marca wieeele rzeczy się zmieniło. Bardzo! Rzeczy fizyczne, ludzie fizyczni, uczucia fizyczne, nieusprawiedliwienia fizyczne, skręcone fizyczne kostki, złamane.. dobra nie rozpędzam się, bo żadne serca w okolicy złamane nie zostały! ;* Nocki, spotkania, piątkowe wieczory, desery, naleśniki - po szkole oprócz nauki robi się właśnie to. Cieszę się, a jednoczenie trochę nie mogę uwierzyć w to, że to koniec pierwszej klasy... Tak znienawidzonej przeze mnie pierwszej klasy! Teraz będzie już tylko lepiej, a " najlepsze lata życia"... miną :) Tak bardzo bardzo miną!


sobota, 2 marca 2013

Wyjść z choroby i zapaść na kolejną - DZIEŃ DOBRY!!! Mam już baaardzo powoli tego serdecznie dosyć, z powodu, że dzisiaj pierwszy słoneczny dzień, który wlał optymizm do większości smutnych buź! Jednak i ja ten dzień spędziłam dość pozytywnie i uznałam go nieoficjalnie za pierwszy dzień odrodzenia, REWOLUCJI i... żartuje... 
W szkole 4 lekcje, ups, jednak 3 ;- ) oglądanie targów, zachłanni na ciasteczka, rozmowy z tyłu zeszytu z religii, komentowanie gwiazd, lanie wody na prezentacji z matmy, strasznie słaba kondycja, szukanie samochodu na parkingu i komendy dotyczące szukania... zdecydowanie pozytywnie, pomijając wątek chorobowy po treningu, ale chyba go trochę wyspałam ;-)
a co ja będę głupio gadać.. foteczki!

 przyrodnicy na angielskim ;-)
 juma nie śpi! Ada&Agata
 oczywiście, że to kontrgalop, wcale zła noga ;-)
 patrzenie w dół to ważna sprawa, trzeba patrzeć co ma się pod kopytami :D

 beczka, beczka... 
trochę chyba zmęczenie na koniec...

WHAT DA FAQ?

miłego weekendu, bo on się wcale nie kończy jak się zaczyna! :-C

piątek, 22 lutego 2013

chorym być.

Cały bilans tygodnia poooszedł... Od wtorku choruję i ZNOWU ominęła mnie wycieczka klasowa i w ogóle dni szkolne. No smutek ;-C Na szczęście o mnie nie zapomniano i nie dosyć, że smsowo na bieżąco byłam poczas wycieczki i w czasie choroby to nawet zostałam odwiedzona z GORĄCĄ HERBATKĄ Z MIĘTĄ W TERMOSIE♥♥ Do tego 3 książki na nudę! :D Dzisiaj znowu nie zostanę sama! ;3 No to może chorobowe foteczki, sprawozdanie telefonowe!!! ( chyba zapomniałam, że mam aparat xD )
jedynie tak przerobione zdjęcie jest do publikacji podczas choroby XD 


a tu wraz z Szopem i Mariką, która leży obok oglądamy filmiki, które nigdy nie ujrzą światła dziennego xD 


tu jeszcze szkolnie! SPOSÓB ADY NA PADAJĄCY DESZCZ HAHA XD 


 podczas choroby zastanawiamy się nad poważnymi problemami... ileż człowiek może wypić kubusiów?! :o
i ostatni, nowakowo-chorobowy stajl!!!!!