wtorek, 4 grudnia 2012

niedziela, poniedziałek, wtorek...

Zdjęciowe podsumowanie 3 ostatnich dni!!!






Niedzielka spędzona na zdjęciach z Pauliną, na których w okropnym zimnie połowa zdjęć ani trochę nie wyszła! Oprócz ładnych, artystycznych zdjęć powstały także dziwne foteczki :o



poniedziałkowo po rekolekcjach wyglądało tak:
 winogrono BEZ PESTKÓW
 serduszka w oczach na widok barbi!
 pościel z hello kitty chcę!
 Łukasz za zabawkę wybiera pluszową biedronkę!
 nasze buty na tle biedronkowych kafelek!
 AUTKO!
i focia w tymże autku!

a dzisiaaaaj...
WIELKIE OGARNIANIE SYFU, niestety niedokończone... ale da się już przejść! ;*




I tak mniej więcej mijają te szare, licealne dni! POSTAWMY NA COŚ NOWEGO ZIOMY!

Brak komentarzy: